Spotkanie z proboszczem nie trwało długo, nie było problemów, choć oczywiście nie obyło się bez rozmowy. Generalnie sprawnie i bez nerwów.
Kościół Świętego Tomasza
Dereniowa 12, 02-776 Warszawa Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | Kościół Świętego Tomasza | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | — |
| 1 | Parafia Rzymskokatolicka św. Tomasza Apostoła w Warszawie | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | https://parafiaswtomasza.pl/ |
| 2 | Parafia pw. świętego Tomasza Apostoła w Warszawie | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | https://parafiaswtomasza.pl |
| 3 | Kościół pw. św. Tomasza Apostoła | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | — |
| 4 | Parafia pw. świętego Tomasza Apostoła w Warszawie | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | https://parafiaswtomasza.pl/ |
| 5 | Parafia rzymskokatolicka im. Świetego tomasza apostoła | Ul. Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | https://parafiaswtomasza.pl/ |
| 6 | Parafia Rzymskokatolicka św. Tomasza Apostoła w Warszawie | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | https://parafiaswtomasza.pl/ |
| 7 | Parafia Rzymskokatolicka św. Tomasza Apostoła w Warszawie | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | — |
| 8 | Kościół pw. św. Tomasza Apostoła | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | — |
| 9 | Parafia Rzymskokatolicka św. Tomasza Apostoła w Warszawie | Ul.Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | https://parafiaswtomasza.pl/ |
| 10 | Parafia Rzymskokatolicka św. Tomasza Apostoła w Warszawie | Ul. Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | https://parafiaswtomasza.pl/ |
| 11 | Parafia Rzymskokatolicka św. Tomasza Apostoła w Warszawie | Dereniowa 12, 02-776 Warszawa | — |
Oceny i komentarze (11)
Przyjmował Proboszcz, powiedziałam, że przyszłam w sprawie apostazja. Pokazałam świadectwo chrztu i złożyłam wniosek, nie było żadnego problemu. Kulturalnie i szybko. Proboszcz zapytał czy mieszkam na terenie parafii. Do niczego nie przekonywał
Bez problemu, bez nakłaniania do zmiany zdania, szybko i kulturalnie.
Szybko, sprawnie, krótkie pytania o powód, bez wchodzenia w uzasadnienia.
Proboszcz Henryk Małecki nie zna procedur, albo udaje. Koniecznie chciał wymusić podanie adresu zamieszkania. Musiałem mu odczytać odpowiedź Kościelnego Inspektora Danych Osobowych na zapytania posła Roberta Biedronia i radnej Agaty Diduszko-Zyglewskiej, z którego wynika, że wystarczy ustne oświadczenie, że zamieszkuje się na terenie danej parafii i koniec. Proboszcz na to stwierdził, że "nic o adresie tam nie ma". Nie wiem, czy nie zrozumiał, czy udawał. Poza tym wszystko poszło bardzo sprawnie. Oświadczenie podpisane, podstemplowane. Nie weryfikował tożsamości na postawie dowodu osobistego. Atmosfera wyjątkowo mroźna, ale obyło się bez pouczeń i "duszpasterskich" pogadanek. Na koniec twierdził też, że nie otrzymam w ogóle świadectwa chrztu z adnotacją o apostazji, bo takich rzeczy się nie praktykuje. Znów albo nie wie, że to normalna praktyka, albo kłamie. Jeśli ktoś się wybiera do tej parafii, niech sobie wydrukuje i przeczyta: 1) dekret ogólny Episkopatu w sprawie wystąpień z Kościoła 2) odpowiedź Kościelnego Inspektora Danych Osobowych na zapytania posła Roberta Biedronia i radnej Agaty Diduszko-Zyglewskiej w sprawie gromadzenia danych nadmiarowych przez Kościół katolicki
Całe spotkanie przebiegło w chłodnej atmosferze, nieco podkręconej zbytnią dociekliwością proboszcza Małeckiego, a także jego niewiedzą (intencjonalną lub nie) w zakresie obowiązujących go przepisów. Z początku nie było problemów, przyszliśmy z partnerem, powiedzieliśmy, że chcemy się wypisać z kościoła i wtedy padło pytanie o miejsce zamieszkania. Podaliśmy nazwę ulicy przy której mieszkamy, jednak ksiądz zaczął drążyć temat chcąc od nas uzyskać dokładny adres. Na argument, że jest to niepotrzebne zaczął się spierać. Zostało mu przytoczone pismo wystosowane przez Kościelny Inspektorat Ochrony Danych Osobowych, w którym zawarta jest informacja, że do aktu apostazji nie potrzebne jest potwierdzenie adresu zamieszkania. Ksiądz stwierdził, że on o niczym takim nie wie. Papiery zostały jednak podpisane. Na końcowe pytanie gdzie i kiedy możemy uzyskać akt chrztu z odpowiednią adnotacją o apostazji proboszcz stwierdził, że nic nas już z kościołem nie łączy i zaczął mówić o rodzinie, która przyjdzie po nasze papiery na pogrzeb... Nie wiem czy nie zrozumiał, czy chciał jeszcze wbić szpilę na koniec. Summa summarum stwierdził, że wydawania odpisu aktu chrztu z adnotacją o apostazji się nie praktykuje. Ogólnie sprawa załatwiona, jednak trzeba pamiętać, aby iść do niego uzbrojonym w wydrukowane przepisy. My byliśmy we dwójkę, było nam prościej, natomiast jestem pewna, że gdyby przyszła tam jedna osoba nie do końca wygadana, poszłoby tak łatwo.
Bardzo przyjemna atmosfera. Wszystko przebiegło sprawnie i kulturalnie. Podejście na 5+
Całość trwała może 5 minut. Oziębła uprzejmość, bez zbędnych rozmów. Bardzo sprawnie.
Brak komentarza
Proboszcz w kancelarii przyjmuje tylko w jednym dniu tygodnia - wtorek. Był bardzo punktualny. Wraz z narzeczonym powiedzieliśmy Dzień dobry, przyszliśmy złożyć oświadczenia dotyczące apostazji. Ksiądz nas zaprosił do środka. Kazał usiąść i poprosił o nasze papiery. Pobieżnie przeczytał mój i narzeczonego, podpisał i życzył miłego dnia. Nie próbował nas odwieść od decyzji, tak naprawdę prawie w ogóle się nie odzywał. Miałam wrażenie jakby już się do tego przyzwyczaił, jakby przyjmował apostazje ludzi parę razy w tygodniu.
Około 15 minut. Rozmowa z proboszczem, początkowo dość chłodnym, pod koniec opryskliwym, nie bardzo znał procedury, nie sprawdził dowodu tożsamości, o obowiązkowym podpisie sam mu musiałem przypomnieć - gotów był zabrać akt woli bez mojego podpisu