Brak komentarza
Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Matki Zbawiciela
Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa Dodaj relację z tego kościołaŹródła danych adresowych
Widzisz błędne dane? Wyślij maila z informacją (adres z zakładce "Informacje")
| Nazwa | Adres | Strona | |
|---|---|---|---|
| OpenStreetMap | — | Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa | — |
| 1 | Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Matki Zbawiciela | Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa | https://warszawa.sds.pl/ |
| 2 | Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Matki Zbawiciela | Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa | https://warszawa.sds.pl/ |
| 3 | Najświętszej Maryi Panny Matki Zbawiciela w Warszawie | Ul. Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa | — |
| 4 | Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Matki Zbawiciela | Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa | https://warszawa.sds.pl/ |
| 5 | Parafia NMP Matki Zbawiciela | Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa | — |
| 6 | Rzymskokatolicka parafia pw. NMP Matki Zbawiciela | ul. Olimpijska 82/84 02-636 Warszawa | https://warszawa.sds.pl/ |
| 7 | Parafia pw. NMP Matki Zbawiciela | ul. Olimpijska 82/84, 02-636 | https://warszawa.sds.pl/ |
| 8 | Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Matki Zbawiciela | Olimpijska 82/84, 02-636 Warszawa | https://warszawa.sds.pl/ |
| 9 | Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Matki Zbawiciela w Warszawie | 02-636 Warszawa, ul.Olimpijska 82/84 | https://www.warszawa.sds..pl |
| 10 | Parafia Najświętszej Maryi Panny Matki Zbawiciela | Olimpijska 82/84 02-636 Warszawa | — |
Oceny i komentarze (10)
Ksiądz proboszcz zadał kilka pytań, ale bez obrażania, nieco z poczuciem wyższości. Było krótko, ale trzeba być pewnym siebie.
Cała procedura mogła pewnie trwać nawet niecałe 5 minut, ale jako, że miałem ochotę podyskutować, a z żadnym przedstawicielem KK nie miałem okazji od wielu lat rozmawiać, to wdałem się w delikatną dyskusję na temat sytuacji w kraju oraz udziału kościoła w tym wszystkim. dyskusja mimo wszystko była cały czas kulturalna, i po 20 minutach wyszedłem z podpisem. nikt nikogo nie przekonał do swoich racji, ale było to mimo wszystko ciekawe
Spotkanie trwało niecałe 5 minut. Ksiądz proboszcz (Edward Seremet) nie robił większych problemów. Poprosił o dopisanie, że jestem świadom, że podczas mojego pogrzebu nie będzie obecny ksiądz. Powiedziałem, że nie ma tego w instrukcji (uchwała Konferencji Episkopatu Polski z 2015 roku), ale nie chciałem wchodzić w dyskusję i dopisałem. Jeszcze pojawiło się parę zdań ze strony księdza o śmierci, ale nie zaszczyciłem tego większym komentarzem. Podsumowując wizyta to żadna przyjemność, ale też żadna udręka. Zwykła wizyta w polskim urzędzie.
Księdza bardzo interesowało do kogo będę wzdychać na łożu śmierci. Poinformował mnie, że ciężko się umiera i żebym przypomniał sobie tę chwilę na łożu śmierci. Poza tym przejrzał akt, podpisał, nie zachęcał do zastania. Cała wizyta trwała w sumie 3-4 minuty. Z drżącą ręką podpisał trzy kopie, przybił pieczątkę i do widzenia. Najlepiej ucinać odpowiedzi, nie wdawać się w gadkę a wszystko szybko pójdzie.
Poszło bardzo szybko. Ksiądz dał kilka lekko kąśliwych uwag, ale ogólnie bez problemów. Całość zajęła kilka minut.
Zostałem zapytany o moją rodzinę, czy jest wierząca. Oraz do kogo będę wzdychał na łożu śmierci - do Lenina czy Stalina.
Obsługującym był pan Seremet - obecny szef tego interesu. Próbuje wypierać oczywiste fakty ale to jest jego problem, a nie klienta. Przyjął, pogadał, podpisał i cześć.
Pierwotnie próbowałam się umówić mailowo z proboszczem na spotkanie bo covid. Powiedział ze mam przyjść w godzinach otwarcia kancelarii udając, ze nie rozumie ze jego podpis jest mi potrzebny na oświadczeniu woli. Poszłam do kancelarii i spotkałam jakiegoś biednego księdza, którego proboszcz wpuścił w maliny bo mu tylko powiedział ze przyjdę po akt chrztu - choć w mailu jasno zaznaczyłam po co przyjdę. Ten biedny młody ksiądz był przerażony i poleciał do proboszcza zapytać co się z tym robi „bo Pani pierwsza”. Przyszedł z podpisem i pieczątka proboszcza ze przyjęli. Zero rozmowy czy przekonywania itp. Wysłali grzecznie do kurii.
Pytania o rodzinę i życzenia pamiętania tego dnia przed śmiercią - najlepiej nie wdawać się w dyskusję, skraca to czas wizyty